- Czesc ciociu. Jak zwykle. Nie dałam rady. Nie mogłam przy nich śpiewac.
- Nie łam się. Następnym razem na pewno ci się uda zaśpiewac. Wierzę w ciebie. Wiem, że masz piękny głos - pocieszyła
ją ciocia - Może wybierzymy się dziś na kolację do twojej ulubionej restauracji ?
- Z przyjemnością - uśmiechnęła się dziewczyna - pójde się przebrac.
Nikola poszła na górę do swojego pokoju(http://www.google.pl/imgres?q=du%C5%BCy+pok%C3%B3j+m%C5%82odzie%C5%BCowy+dla+dziewczyny&hl=pl&gbv=2&tbs=isc:blue,ic:color&tbm=isch&tbnid=QDQVnCWPTjA_FM:&imgrefurl=http://www.urzadzamy.pl/dla-dzieci/projekty/pokoje-mlodziezowe-urzadzamy-pokoj-dla-nastolatki,78_6002.html&docid=l7bdSdW-T1nRGM&imgurl=http://cdn19.urzadzamy.smcloud.net/t/photos/thumbnails/20957/pokoje_mlodziezowe_600x0_rozmiar-niestandardowy.jpg&w=600&h=409&ei=9h_eT7XiB4fVsga977myDQ&zoom=1&iact=hc&vpx=864&vpy=360&dur=1349&hovh=185&hovw=272&tx=117&ty=108&sig=115509410810414100788&page=2&tbnh=149&tbnw=213&start=21&ndsp=27&ved=1t:429,r:3,s:21,i:151&biw=1601&bih=714) .
Weszła do łazienki, zrzuciła z siebie ciuchy i weszła pod prysznic. Na jej ciało zaczęły spływac strumienie chłodnej wody.
Kiedy skończyła, owinęła się w ręcznik i weszła do swojej garderoby. Zaczęła szukac ciuchów odpowiednich na tę okazję.
W końcu znalazła odpowiedni zestaw (http://www.polyvore.com/11/set?id=46768683&.locale=pl) i ubrała się szybko. Nałożyła
lekki makijaż i zeszła na dół. Musiała chwilę jeszcze czekac na swoją ciocię, więc postanowiła włączyc telewizor.
Przerzucała kanały. Nagle trafiła na kanał w którym pokazywali grupę jakichś chłopaków. Było ich pięciu. Uznała, że są
przystojni. Najbardziej spodobał jej się mulat z pięknymi ciemnymi oczami.
Z zamyślenia wyrwała ją ciocia.
- Chodź, już jestem gotowa.
- Już idę - odpowiedziała i wyłączyła telewizor.
Wsiadły razem do auta i pojechały do restauracji. Droga zleciała im na rozmowie o castingu, chłopaku Nikoli - Jacob'ie,
szkole itp.
W końcu dojechały na miejsce. Wysiadły i weszły do środka. Podeszły do mężczyzny stojącego przy wejściu podały nazwisko
na, które był zarezerwowany stolik i mężczyzna zaprowadził je do niego. Przyszedł kelner i podał MENU. Ciocia zamówiła Risotto,
a Nikola Carpaccio. Kelner odszedł i kobiety znów mogły swobodnie rozmawiac.
- Posłuchaj mnie Nicole - zaczęła ciocia Emma - wiem, że jesteś zniechęcona po dzisiejszym występie, ale czytałam dziś
w gazecie, że za 2 tygodnie jest inny casting. Można w nim wygrac miesięczne warsztaty muzyczne z jakimś popularnym zespołem.
- Nie ciociu - odparła - będzie tak jak zawsze. Nie wyduszę z siebie ani słowa. Nie chcę znowu się skompromitowac.
Będę cwiczyc w domu. To wszystko co mi zostało. Mimo wszystko dziękuję, że pomyślałaś o tym.
- Jak chcesz. Nie nalegam, ale pomyśl jeszcze o tym. Naprawdę masz talent i powinnaś to wykorzystac - powiedziała ciocia.
- Dobrze ciociu obiecuję.
W tym momencie kelner przyniósł zamówienie i kobiety zaczęły jeśc zamówione przez siebie dania.
Gdy wróciły do domu ciotka Emma poszła na górę wziąśc prysznic i położyc się spac, a Nikola udała się do swojego pokoju.
Zmyła makijaż i przebrała się w piżamę (http://imageshack.us/photo/my-images/135/29115985.jpg/). Położyła się na łóżku,
spojrzała na zegarek. Była godzina 22:17. Wyciągnęła pamiętnik. Prowadziła go już od dawna. Nikt nie wiedział o jego istnieniu,
nawet Iza. Pisała w nim o Jacob'ie, o tym jak się poznali i jak starała się, żeby on zwrócił na nią uwagę. o tym jak brakuje jej
rodziców. Były tam zamieszczone wszystkie troski Nikoli.
Zaczłea pisac:" Nie udało mi się. Znowu. Nigdy mi się nie uda. Jestem zbyt nieśmiała. A tak bardzo chciałam,
żeby mi wyszło..." Napisałą jeszcze parę linijek, odłożyła pamiętnik i ułożyła się do snu. "Szczęście, że jutro sobota.
Spotkam się z Izą. Pewnie znowu będziemy razem tańczyc" - pomyślała - "A co z propozycją cioci Emmy ? Hmmmm.... Zobaczymy
jeszcze. Mam 2 tygodnie na zastanowienie. Dawno nie widziałąm Jacoba. Muszę się z nim spotkac. Jutro do niego zadzwonię.
W sumie to szkoda, że on tego dziś nie zrobił. Wiedział, że mam casting. Mógł chociaż napisac sms-a." Długo myślała
jeszcze o innych rzeczach, które przytrafiły się jej w ostatnim czasie, aż w końcu usnęła.
~*~
- Może zrobimy małą przerwę ? Jestem już trochę zmęczona - poprosiła Nicole.
- Jasne, nie ma problemu - odpowiedziała Isobel.
Zeszły z parkietu i usiadły pod ścianą. Wyciągnęły z toreb po butelce wody i zaczęły rozmowę.
- Jak tam z Jacob'em ? - zapytała przyjaciółka.
- Dobrze, chociaż nie widzieliśmy się już jakiś czas, a on nawet nie zadzwonił. Wiedział, że mam jutro casting, a nie wysłał
nawet krótkiego sms-a.
- Nie obraź się Nicole, ale ja naprawdę go nie lubię. Jest zbyt arogancki i pewny siebie. On nie jest dla Ciebie odpowiednim
chłopakiem.
- Oh, już tyle razy mi to mówiłaś, ale musisz zrozumiec, że bardzo mi na nim zależy. Nie pamiętasz, jak długo starałam się
o niego ? Sama mi w tym pomagałaś, za co jestem Ci bardzo wdzięczna.
- Teraz bardzo tego żałuję ! Musisz poznac kogoś lepszego.
- Dobra zmieńmy temat.
- Dobrze jak wolisz. Ale potem nie mów, że cię nie ostrzegałam.
- Nie powiem. Nie musisz się martwic - zapewniła ją dziewczyna - Ciotka znowu zaproponowała mi casting. Tym razem można
wygrac mięsieczne warsztaty
z jakimś bardzo znanym zespołem. Nie pytaj jakim bo mi nie powiedziała. Teraz zastanawiam się, czy wziąśc w nim udział.
Nie chcę powtórki ze wczoraj.
- Powinnaś spróbowac. Wiem, że się stresujesz, ale ty naprawdę pięknie śpiewasz. Nie jedna znana piosenkarka mogła by
pozazdrościc ci takiego głosu. Mówię to całkiem poważnie.
- Dziękuję, ale sama wiesz jak jest. Nie potrafię przed kimś zaśpiewac. Jedynie Ty i ciocia Emma słyszałyście mnie jak
śpiewam.
- Jak chcesz, ale będę Cię namawiac na ten casting.
- Nie musisz. Jeszcze się nie zdecydowałam, ale szczerze mówiąc, chciałabym spróbowac.
- To bardzo dobry znak ! Czuję, że jeśli weżmiesz w nim udział to się zakwaliwikujesz.
- Heh, Ty zawsze masz takie przeczucia.
- Ale tym razem jestem pewna !
- No dobra ! Spróbuję, ale jeśli mi się nie uda, to nie zmusisz mnie już nigdy do żadnego castingu, okey ?
- Umowa stoi !
- Świetnie. A ty ? Za tydzień masz przecież konkurs taneczny. Jak idą przygotowania ?
- Przecież widzisz. Siedzą, piją wodę i gadają. Ha ha ha ha !
- No to na co czekamy !? Dalej wstawaj i do roboty !
- No, już idę.
Wstały, włączyły muzykę i zaczęły tańczyc dalej.
Kochały robic to razem. Najczęściej właśnie tak spędzały razem czas. Czasem Nikola śpiewała i grała na gitarze
( umie jeszcze grac na perkusji i fortepianie). Oprócz tego, uwielbiały chodzic na zakupy. Potrafiły spędzic w róznych
galeriach kilka godzin.
W końcu przyszedł czas, żeby wrócic do domu. Dziewczyny zabrały swoje rzeczy, pożegnały się i każda poszła w swoją stronę.
Po powrocie do domu Nikola od razu wzięła prysznic, ubrała piżamę, napisałą pare linijek w swoim pamiętniku i poszła spac.
- Jasne, nie ma problemu - odpowiedziała Isobel.
Zeszły z parkietu i usiadły pod ścianą. Wyciągnęły z toreb po butelce wody i zaczęły rozmowę.
- Jak tam z Jacob'em ? - zapytała przyjaciółka.
- Dobrze, chociaż nie widzieliśmy się już jakiś czas, a on nawet nie zadzwonił. Wiedział, że mam jutro casting, a nie wysłał
nawet krótkiego sms-a.
- Nie obraź się Nicole, ale ja naprawdę go nie lubię. Jest zbyt arogancki i pewny siebie. On nie jest dla Ciebie odpowiednim
chłopakiem.
- Oh, już tyle razy mi to mówiłaś, ale musisz zrozumiec, że bardzo mi na nim zależy. Nie pamiętasz, jak długo starałam się
o niego ? Sama mi w tym pomagałaś, za co jestem Ci bardzo wdzięczna.
- Teraz bardzo tego żałuję ! Musisz poznac kogoś lepszego.
- Dobra zmieńmy temat.
- Dobrze jak wolisz. Ale potem nie mów, że cię nie ostrzegałam.
- Nie powiem. Nie musisz się martwic - zapewniła ją dziewczyna - Ciotka znowu zaproponowała mi casting. Tym razem można
wygrac mięsieczne warsztaty
z jakimś bardzo znanym zespołem. Nie pytaj jakim bo mi nie powiedziała. Teraz zastanawiam się, czy wziąśc w nim udział.
Nie chcę powtórki ze wczoraj.
- Powinnaś spróbowac. Wiem, że się stresujesz, ale ty naprawdę pięknie śpiewasz. Nie jedna znana piosenkarka mogła by
pozazdrościc ci takiego głosu. Mówię to całkiem poważnie.
- Dziękuję, ale sama wiesz jak jest. Nie potrafię przed kimś zaśpiewac. Jedynie Ty i ciocia Emma słyszałyście mnie jak
śpiewam.
- Jak chcesz, ale będę Cię namawiac na ten casting.
- Nie musisz. Jeszcze się nie zdecydowałam, ale szczerze mówiąc, chciałabym spróbowac.
- To bardzo dobry znak ! Czuję, że jeśli weżmiesz w nim udział to się zakwaliwikujesz.
- Heh, Ty zawsze masz takie przeczucia.
- Ale tym razem jestem pewna !
- No dobra ! Spróbuję, ale jeśli mi się nie uda, to nie zmusisz mnie już nigdy do żadnego castingu, okey ?
- Umowa stoi !
- Świetnie. A ty ? Za tydzień masz przecież konkurs taneczny. Jak idą przygotowania ?
- Przecież widzisz. Siedzą, piją wodę i gadają. Ha ha ha ha !
- No to na co czekamy !? Dalej wstawaj i do roboty !
- No, już idę.
Wstały, włączyły muzykę i zaczęły tańczyc dalej.
Kochały robic to razem. Najczęściej właśnie tak spędzały razem czas. Czasem Nikola śpiewała i grała na gitarze
( umie jeszcze grac na perkusji i fortepianie). Oprócz tego, uwielbiały chodzic na zakupy. Potrafiły spędzic w róznych
galeriach kilka godzin.
W końcu przyszedł czas, żeby wrócic do domu. Dziewczyny zabrały swoje rzeczy, pożegnały się i każda poszła w swoją stronę.
Po powrocie do domu Nikola od razu wzięła prysznic, ubrała piżamę, napisałą pare linijek w swoim pamiętniku i poszła spac.
____________________________________________________________________________________
Mam nadzieję, że się Wam spodoba :) Jak narazie to nic szczególnego, ale mówiłam, że akcja nie będzie toczyc się szybko.... Następny rozdział dodam jakoś tak pod koniec tygodnia ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz